• Wpisów: 567
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 14:13
  • Licznik odwiedzin: 45 012 / 2684 dni
 
natalax3
 

SpragnionaTwojejBliskości: Pod krą miłości :Rozdział II ♥ Otwiera okno.Pamięta że kiedyś zadzwonił donijei powiedział tym swoim anielskim głosem: -Skarbusiu mam dla ciebie niespodziankę.. -Adam?!?Kretynie jest 12 w nocy,daj mi się wyspac… -Kretynko ty moja proszę podejdź do okna -Ehh..zabije cię! Otwarła wtedy okno a on jak nigdy nic wskoczył po żywopłocie do środka . -Niespodzianka moja ty kretynko. W tej właśnie chwili pocałował ją mocno.Robił to co najbardziej lubiała. Wplótł w jej włosy swoją rękę a drugą przyciągnął do siebie Jego usta ześlizgnęły się na jej policzki,później na kark. Zaczął pieścić go języczkiem, na początku delikatnie, niepewnie. Zbliżył usta do mojego ucha i spytał: -Mogę? Co miała odpowiedzieć. Innym razem od razu by go zgasiła, lecz byli ze sobą już 3 lata. Pochamywała go kiedy próbował ją dotykać kiedyś ponieważ nie chciała wydać mu się zabawką łatwa do przelecenia. Ale teraz, kiedy on był tutaj, tak blisko i kiedy tak ją całował nie mogła dłużej ukrywać przed nim tego, że ona tak jak i on pragnie się z nim kochać… Spojrzała więc mu prosto w oczy aby ujrzeć co się w nich kryje. Zobaczyła żar pożądania ale i uwielbienie, to jeszcze bardziej ją zmobilizowało. Wsadziła rękę pod jego koszulkę, zadrgał. Nie odrywali od siebie wzroku, nawet kiedy to on zaczął błądzić po jej ciele pod bluzką. -Kocham cię Moja Najdroższa kretynko… -A ja kocham ciebie Mój najdroższy kretynie… Później stało się właśnie to na co tak długo czekali. Kochali się. Był to ich wspólny pierwszy raz. Było cudownie. Po wszystkim padli na siebie wyczerpani. Położyła się na jego nagi tors i usneli. Obudziła się rano. Adam jeszcze spał. Sprawdziła godzinę, było już po 9 a więc nie opłacało im się iść do szkoły. Postanowiła zostać w łóżku i leżeć u boku swojego ukochanego. O rodziców nie musiała się martwić, przyzwyczaiła się że wychodzą rano i wracają w nocy. Pamięta to chwilę szczęścia kiedy Adam spał a onapatrzyła się na niego i podziwiała jego męskie rysy twarzy,i jego jednodniowy zarost……….. Trzask!!!!”Co to?Ktoś jest pod moim oknem” -Natka to ja Mery rusz swą dupę i wyjdź przez okno,no! Czyli to Mery już przyszła. To ona wyrwała ją z zamyślenia o NIM…Może to i lepiej. Mniej będzie boleć.

Nie możesz dodać komentarza.

 
 

Inne wpisy tego użytkownika