• Wpisów: 567
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 14:13
  • Licznik odwiedzin: 42 998 / 2585 dni
 
natalax3
 

SpragnionaTwojejBliskości: Kolejny nudny dzień w rzeczywistości szkoły.Ola wstała rano i zrobiła kolejne monotonne rzeczy które ciągle powtarzała od kilku już lat.Chodziła do liceum już 2 rok.Nie miała chłopaka choć wielu sie nia interesowało.Ubierała się w zwyczajne ciuchy,takie "byle by wygodne były",powtarzała.Jej kumpela Iga była jej przeciwieństwem.Dziewczyna kochała luźne życie,imprezy,picie i ćpanie.Miała chłopaków na pęczki.Olę wkurzało to że jej psiapsióła uchodzi u nich za łatwą dziewczynę i czesto prosiła dziewczynę o zmianę swego wizerunku.Pewnego dnia kiedy Iga poproszona została na wesele przyszła do Olki aby jej się tym pochwalić.Powiedziała ze kumpel jej kolejnego "przydupasa" szuka laski na wesele i ta zaproponowała mu Olę.Dziewczyna zgodziła się niechętnie mówiąc że nie ma kiecki.Uległa jednak temu że Iga też tam będzie,i że razem będzie im raźniej.W sobotę kiedy wystroiły się na bóstwo dziewczyny pojechali z chłopakami na przyjęcie weselne.Na początku Ola świetnie dogadywał się z Maćkiem<chłopakiem z którym przyszła na wesele>. Kamil chłopak Igi kiedy zobaczył Olę poczuł do niej jakiś pociąg.Wiedział że Iga to laska tylko na jedną noc a on chce już kogoś kto będzie z nim na zawsze.Zaczął więc wypytywać o nią Igę,a ta nie wiedząc czemu chłopak wypytuje się tak o jej kumpele zaczęła o niej opowiadać.Iga myślała że to na prośbę Maćka,że temu Olka wpadła w oko a Kamil robi za przyzwoitkę.Kiedy Ola po licznych tańcach z Maćkiem wyszła żeby zaczerpnąć świeżego powietrza poszedł za nią i Kamil.Ola udała się do oddalonej altanki,wiedziała bowiem że znajduje się ona tak daleko że będzie mogła tam pobyć sama.Nie zauważyła że Kamil ją śledzi,kiedy usiadła na ławce w altance,ten przysiadł się do niej.Zaczął rozmowę dość sympatycznie,ale Ola czuła się nie komfrontowo kiedy ten zaczął pytać się jej o to czy spała już z jakim chłopakiem.Wstała.Chciała wrócić jak najszybciej do Maćka ale Kamil jej nie pozwolił.Złapał ją i zaczął ją całować.Ola próbowała go odciągnąć od siebie i zaczęła krzyczeć.Maciek który zaniepokoił się tym że Ola długo nie wraca poszedł ją poszukać.Kiedy zauważył że dziewczyna szarpie się z kimś w altance i że ten gość próbuje ją zgwałcić podbiegł i zaczął się z nim bić.Dopiero później zauważył ze to Kamil,jego najlepszy kolega.Zaczął mu zwymyślać i wyklinać od najgorszych po czym wrócił na wesele.Ola płakała wtulona w ramiona Maćka.Chłopak czuł się odpowiedzialny za nią i czuł ze Ola podoba mu się."-Błagam nie płacz,to moja wina,powinienem pójśc z Tobą a nie zostawiać Cię tu samą.On Ci już nic nie zrobi.Już nikt Cię nie skrzywdzi bo ja będę zawsze przy Tobie dobrze?" Dziewczyna wtedy jeszcze nie wiedziała co to znaczy.Przekonała się kiedy następnego dnia znalazła na łóżku bukiet róż a w nich kartkę "DLA NAJPIĘKNIEJSZEJ DZIEWCZYNY NA WESELU ZA TO,ŻE POZWOLIŁA MI PRZEŻYĆ Z NIĄ CHOĆ JEDNA NOC.NIGDY JUŻ NIE PŁACZ,BO WTEDY CZUJE JAKBY MOJE ŻYCIE SIĘ KOŃCZYŁO.TWÓJ M." do liściku dołączył też swój numer telefonu i prośbę aby Ola zadzwoniła.Dziewczyna to też zrobiła a już po miesiącu zaczęło łączyć ich coś więcej niż "wesele".

Nie możesz dodać komentarza.

 
 

Inne wpisy tego użytkownika