• Wpisów: 567
  • Średnio co: 4 dni
  • Ostatni wpis: 4 lata temu, 14:13
  • Licznik odwiedzin: 45 012 / 2684 dni
 
natalax3
 
Dziewczyna o imieniu Nicole jest 15 letnią dziewczyną , która zamknęła się w sobie po utracie mamy . Po śmierci jej Matki zamieszkała u taty alkoholika była to trudna sytuacja , nikt się nią nie zajmował , a do tego co wieczór ojciec bił ją z całej siły kablami . Nicole nie dawała sobie rady ale nie chciała zgłaszać tego na policje , chciała czuć , że ma kogoś przy sobie . Dużo osób powtarzało , że jest ładną brunetką o brązowych oczach , szczupłej sylwetce , nie należąca do najwyższych . Ale nie miała powodzenia u chłopaków , ponieważ była inną dziewczyną od tych larw z jej szkoły , którym w głowie tylko malowanie paznokci . Ona w ogóle nie pasowała do otoczenia "różowych larw" jak ona to powtarzała co wieczór , gdyż jest kobietą słuchającą metalu i rocku , która nosi trampki , zazwyczaj spodnie rurki i bluzki dla mężczyzn . Ma zaufaną przyjaciółkę Klaudię , z którą co wieczór po tajemnie się spotykała , zazwyczaj po uderzeniach kablami z płaczem do niej szła , gdzie ta przytulała ją i przeklinała na cały głos . Jeden dzień w jej życiu wszystko odmienił , rankiem wyszła z domu by po oddychać świeżym powietrzem , poszła na most ukryty w samym końcu lasu . Uwielbiała tam przebywać , mogła przemyśleć wtedy różne sprawy . Jak zwykle położyła się na krawędzi mostu i śpiewała pod nosem jedną z piosenek bullet for my valentine . Nagle ktoś do niej podszedł i ścisnął jej dłoń , ona szybkim ruchem otworzyła oczy i ujrzała wysokiego bruneta z długimi włosami , o zielonych oczach , umięśnionej , chudej sylwetce . W ręce trzymał bmx , uśmiechnęła się , a jej policzki dostały różowego koloru . On zrobił głupią minę , dziewczyna , którą teraz spotkał zrobiła na nim wielkie wrażenie , nie wyglądała na tapeciarę czy coś z tych spraw . Wziął Nicole za rękę i się jej przedstawił :
- Witaj , jestem Fabian - trzymając ją za rękę , delikatnie się uśmiechnął .
- siema , a ja jestem Nicole - przegryzła delikatnie swoją dolną wargę .
- będziemy tutaj stali ? czy może pójdziemy do mnie ? - szarpnął delikatnie jej dłoń . Ona tylko pokiwała swoją czupryną i poszli razem do niego do domu . Gdy już doszli , nalał jej soku o smaku czarnej porzeczki do filiżanki i zaprowadził ją do swojego pokoju . Gdzie ona zajęła miejsce na łóżku , spoglądając na jego ścianę ujrzała ciekawe rysunki , które przedstawiały śmierć . Zastanawiało to dziewczynę przecież on wydawał się szczęśliwym człowiekiem . Wtedy Fabian wszedł do swojego pokoju , usiadł koło niej i wyznał :
- wiesz , że .. my się znamy ? Kiedyś się przyjaźniliśmy , nie raz myliśmy się razem w wanience , albo nie raz goniliśmy motyle - zaśmiał się .
Nicol zastanawiała się jednak kim on jest i po chwili zapaliło się jej światełko w głowie i odpowiedziała mu :
- Fabian , to ty wyprowadziłeś się tutaj ? i skąd wiedziałeś , że to ja ? - uśmiechnęła się i wtuliła w jego ramię - stęskniłam się matole za tobą - zamruczała śmiesznie . On spojrzał w jej brązowe oczy , złapał ją za brodę i kciukiem delikatnie pomasował jej dolną wargę , zbliżył się do niej i lekko dotknął swoimi wargami jej warg . Po chwili oddali się głębokim pocałunkom, on leżał na łóżku , ona zaś leżała na nim delikatnie wodząc rączką po jego torsie.

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
 

Inne wpisy tego użytkownika